Tuszetia

Najbardziej niedostępny region Gruzji graniczący z Czeczenią i Dagestanem (Rosja) gdzie latem można spotkać pasterzy wędrujących ze stadami po zboczach gór. Miejsce trudne do życia a jednocześnie jeden z najpiękniejszych fragmentów Kaukazu, gdzie do dziś miesza się pogaństwo z chrześcijaństwem.

By dostać się do Tuszetii trzeba pokonać niełatwą aczkolwiek niezwykle widokową drogę przez góry. Ciągnie się ona przez kilkadziesiąt kilometrów z Alwani i dostępna jest tylko dla aut z napędem na 4 koła, konno lub pieszo. Przejezdna jest jedynie w lecie i jest chyba najbardziej ekstremalną drogą Południowego Kaukazu. Często nawet w lecie po obsunięciu się skał lub po ulewnych deszczach nie można nią przejechać. Drążona w większości w kruchej skale w zimie jest całkowicie przykryta śniegiem i w ogóle nie istnieje.

Tuszetia - droga pasterzy

Między wysokimi górami Pasma Tuszeckiego rozpościerają się kolorowe łąki, po których wędrują duże stada owiec, kóz i krów. Przybywający tu jedynie w lecie pasterze pokonują co roku kilkadziesiąt kilometrów z Kakhetii lub dalej położonych części Gruzji. Mieszkają w wioskach, gdzie wśród wież obronnych niegdyś mieszkali ich przodkowie, w starych domach, z których większość nie jest w stanie zapewnić schronienia w zimie. Zostają tam do momentu, kiedy bezpiecznie, przed opadem śniegu mogą ze stadem wrócić w doliny. Czasem przybywają tu z rodziną, która zostaje w wiosce podczas wyjścia na wypas, czasem samotnie. Na zimę zostają tu nieliczni. Na potrzeby przybywających tu turystów wybudowano w większych wsiach guesthausy i mimo mniejszego wachlarzu dostępnych tu produktów każdy jest tu witany suto zastawionym stołem.

Khiso

Tuszetia jest bardzo słabo opisanym miejscem. Do dnia dzisiejszego żywe są tu tradycje, w których płynnie przeplatają się wierzenia pogańskie i chrześcijańskie. Jednym z elementów tuszeckich zwyczajów jest ścisłych podział ról mężczyzn i kobiet. Tylko mężczyźni mają prawo do odprawiania rytuałów, natomiast kobieta jako osoba nieczysta nie ma prawa wstępu do świętych miejsc – zagajniki, pagórków, ołtarzy, a nawet okolicy cerkwi (np. przy monastyrze w Shenako i w Dartlo).

Shenako

Tradycyjne wielkie uczty na wsi również odbywają się przy podziale, gdzie przy jednym stole siedzą mężczyźni wznoszący toasty, a przy innym kobiety. Z tym, że mężczyźni mogą podejść do stołu kobiet, a podejście kobiety do stołu mężczyzn jest całkowicie zabronione. Każdy uczestnik uczty ma z góry określone miejsce a sama uczta odbywa się wg określonego scenariusza. Nieodzowną częścią są rytuały, gdzie mieszane są pogańskie i chrześcijańskie elementy. Składana jest krwawa ofiara ze zwierząt, wywieszane są sztandary, odprawiane modły. Zajmują się tym wyłącznie mężczyźni, a kobiety w tym czasie przygotowują posiłki.

no-women

Przy okazji lokalnych świąt kultywowane są inne kaukaskie zwyczaje jak gonitwy konne, gra na harmoszce, tańce a w niektórych wsiach symboliczne karanie niezamężnych kawalerów zrzucaniem z muru. Tuszowie uważani są najlepszych jeźdźców w Gruzji i nikogo tu nie dziwi kilkuletnie dziecko gnające galopem na oklep. Tuszeckie tracycje to również rytuały rodzinne jak chrzest krwi, kiedy młody chłopiec przyjmowany jest do społeczności. W tym celu odprawiane są modły przy ołtarzach i po ofierze z kozła lub barana, krwią naznacza się ołtarz oraz chłopca.

Wieże Keselo

Wioski w Tuszetii, jak na całym Kaukazie zgrupowane są przy basztach obronnych, które mają nawet po kilkaset lat. Niegdyś, kiedy wieże były zamieszkane rónież w nich pokazana była chierachia w rodzinie. Górne piętro ze względów obronnych zamieszkiwane były przez mężczyzn. Na niższym poziomie znajdowało się jedno pomieszczenie przeznaczone na codzienne życie, miejsce dla dzieci czy spożywanie posiłków. Na najniższym poziomie znajdowały się zwierzęta, które na noc zaganiano do schronienia.

Region jest tak bogaty kulturowo i fascynujący, że na pewno będę tam jeszcze nie raz. Mam również nadzieję, że mimo bycia kobietą „nieczystą” będę mogła sfotografować niektóre zwyczaje. A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć z krótkiego pobytu w Omalo, Shenako i Diklo.

Tuszetia

Diklo

Shenako

Diklo

Chłopcy z zapałkami

Zaza

wie from Omalo

6day-10small

Way to Tusheti

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *